piątek, 16 grudnia 2011

Taca "na wczoraj"

Miałam dwa dni na wykonanie tego zamówienia:) Nie lubię tak pracować, ale czasem trzeba. Dobrze że to był motyw z serwetki więc można było mniej warstw lakieru położyć.

6 komentarzy:

  1. Piękna, bardzo lubię ten różany motyw.
    Ech ten czas... może to i dobrze jak ma się wyznaczony termin. Ja swoją tacę, taką dla siebie rozgrzebałam miesiąc temu i nadal jej nie skończyłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Małe cudeńko :)
    Po prostu śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dwa dni? Dla mnie to niewykonalne. Podziwiam za tempo i efekt końcowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie ci wyszła, a 2 dni to rzeczywiście bardzo mało czasu. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna wyszła, normalnie cudo:)

    OdpowiedzUsuń